niedziela, 30 sierpnia 2015

z życia wzięte

Takie tam ściągnięte z konta na tt tej osobie:

Twitter do tego konta:
Nazwa: z życia wzięte
User: @zzyciawziete
 
 
Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego ludzie mają problem z tym, że dziewczyna może się sobie podobać i kochać siebie?
 
 
*Próbuje porozmawiać z rodzicami*
*Jest ignorowana*
*Nie rozmawia już z nimi więcej*
"Dziecko, porozmawiaj z nami! Nigdy tego nie robisz"
 
Ja: Mamo, mogę nie iść do szkoły? Stres źle wpływa na dziecko.
Mama: Jakie dziecko?
Ja: Na mnie
 
Czy też masz tak, że kumplujesz się z kimś i w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę nawet nie lubisz tej osoby?
 
*Zjada jedno winogrono*
To było zdrowe. Czas się nagrodzić.
*Zjada 5 ciast czekoladowych*
 
Ja: Nic mnie nie obchodzi! Jestem suką bez serca i mam wyjebane!!
Ktoś: *Nie odpisuje*
Ja: *Płacze* Dlaczego musi mi tak zależeć..Moje serce
 
Chłopak: Chcę dziewczyny z wielkimi cyckami i tyłkiem, talią osy, dużymi ustami...
Dziewczyna: Wysocy chłopcy są nieźli
Chłopak: TO NIE FAIR
 
Jeśli na pierwszej lekcji ktoś mówi "obecny" zamiast "jestem" to wiesz już, że będzie wkurzającym małym draniem
 
Ja do siebie: Dlaczego robisz rzeczy, które wiesz, że cię zasmucają?
Ja do siebie: ¯\_(ツ)_/¯
 
Ja: *Kicha*
Mama: A pamiętasz tę środę 14. października 2009 roku kiedy kazałam ci założyć kurtkę?
 
Moje hobby to zapominanie o jedzeniu przez cały dzień, a potem konsumowanie 2000 kalorii w 15 minut
 
Ktoś: Co robisz?
Ja: Siedzę na Twitterze
Ktoś: Jaki masz user?
Ja: Ale ja nie mam Twittera
 
"Wódkę, proszę"
"Umm, to jest McDonald's"
"OK, w takim razie poproszę McWódkę"
 
Wszystkie dziewczyny wydają się mieć schludne i ładne pismo oprócz mnie, halo czy można zapisać się na jakiś kurs dziewczyńskiego pisania?
 
Może nie wyglądam, ale bardzo lubię konkurować, więc jeśli mnie na coś wyzwiesz to zniszczę ciebie i rozerwę twoją dumę na małe kawałeczki
 
Ja: *Pakuje się 3 godziny przed wyjazdem*
Ja: *Wypakowuje się 3 miesiące po powrocie*
 
Lubię nosić ogromne bluzki, bo są jak:
Czy mam mięśnie brzucha? Idk.
Czy mam nadwagę? Może.
Czy właśnie wstałam? Nigdy się nie dowiesz
 
"Nie dopuszczaj dzieci do osób homo, bo też takie będą" oh najlepiej nie dopuszczaj dzieci do starbucksa bo zmienią się w pieprzoną latte
 
Ja: Spoko, nie gniewam się
*10 minut później*
Ja: A wiesz co? Możesz spadać, mam cię dość